Ja mam lepsze relacje z teściową, niż matką, a to przecież niby obca kobieta. 109 Odpowiedź przez Ola_la 2016-07-05 17:58:12. Ola_la; Przyjaciółka Forum Od początku nasze relacje z teściową były okropne. Czepiała się mnie dosłownie o wszystko. Żona nie potrafiła przeciwstawić się matce a gdy na świat przyszło dziecko zostałem zepchnięty całkowicie na drugi plan i wyznaczony do roli maszynki do zarabiania pieniędzy. Sex z Teściową/Teściem - Dojrzale i Mlodzi. Grupy Dyskusyjne. Dojrzale i Mlodzi. Sex z Teściową/Teściem. Smaljohny1. 11 lat temu. Sex z Teściową/Teściem Czy próbowaliście,mieliście taką sytuacje,co o tym sądzicie? niesmialy33. Czas trwania: 1 h 40 min. ilość Webinar : "Relacje nie tylko z Teściami". Oto webinar, który da Ci wskazówki do poradzenia sobie z trudnymi sytuacjami z teściową, mężem czy przyjaciółką w roli głównej. Dowiesz się między innymi: Czym jest teoria lustra i jak pomoże Ci w relacjach. Jak na związki wpływają oczekiwania. ☠ SUBSKRYBUJ http://bit.ly/stylizacjeTV aby nie ominąć nowych filmów i daj kciuk do góry!☠ ZNAJDŹ MNIE:sklep: http://stylizacje.tvdaily vlogi: http://bit.ly/ Magda z Sopotu. Podobną sytuację miała Bożena z Radomia. Kobieta co prawda nie mieszka razem z rodzicami męża, ale natrętna teściowa odwiedza ich coraz częściej. Wolałabym namiot pod mostem niż wspólne mieszkanie z teściową. Robert jest jedynakiem, wychuchanym i wymuskanym, dlatego tak trudno mu odciąć pępowinę. Kobiety chętnie je opisują, również na forum. – Moje relacje z teściową na początku były fatalne. Pewnie powodem było wspólne mieszkanie, to był jej dom i nie chciała w żaden sposób zmieniać zasad i dziś się jej nie dziwię. W czasie kazania nasz proboszcz lubi przebiegać wzrokiem od twarzy do twarzy, a wzrok ma bystry. No i ostatnio, gdy tak we trójkę, z dzieckiem na kolanach, siedzimy przed samym prezbiterium, jakby umyślnie omijał nas wzrokiem. Patologiczno-symbiotyczny układ z teściową ma dla Zbigniewa również bardzo konkretne walory. Tak jak wcześniej wspomniałam, mam dobre relacje z teściową. Często rozmawiamy przez telefon i chodzimy na zakupy. Dużo mi opowiedziała różnych historii z ich życia, o tym jak razem z mężem zarabiali i odkładali pieniądze. Nawet nie mogę wyobrazić sobie przez co przeszli. Ja z kolei opowiadam też o naszym życiu z jej synem. Od prawie czterech lat jestem wdową. Mam dość skomplikowaną relację z teściową, ale staram się zachować dobre stosunki z babcią mojego syna. Wydaje mi się, że mogłoby nam się to udać, gdyby nie zachowanie teściowej w związku z moim powtórnym zamążpójściem.Poznałam mojego pierwszego męża jeszcze w szkole. W wieku dwudziestu lat, po długim związku, postanowiliśmy mXMARn2. Jak u Was wygląda relacja między waszymi rodzicami??? Nasze mamy się polubiły, chociaż mają inne zainteresowania. Moja mama uwielbia czynny wypoczynek w górach. Natomiast mama Maćka lubi domowe zacisze (to typ kobiety domatorki). Mimo tego, że są zupełnie różne świetnie się dogadują.:) Masz szczęście Martyna. Ja osobiście nie mam takiego problemu, bo rodzice mojego ukochanego nie żyją. Mogę tylko domniemywać, że ludzie mają z tym na ogół problemy. u nas rodzice wzajemnie sie polubili - dzwonią z życzeniami na urodziny/imieniny, pozdrawiają ilekroć się odwiedzamy:) cieszę się z tego powodu, bo relacje naszych rodziców też są ważne:) wyzwolona atak w ogóle z czym ludzie mają na ogół problemy? bo ciut nie rozumiem:/ A nasi rodzice się jeszcze nie znają. Nie było jeszcze zaręczyn to ich nie poznawaliśmy ze sobą. Ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni. Moi rodzice z przyszłymi teściami dogadują się świetnie ...sądzę , że za pare lat może zrodzić się z tego dobra przyjaźń Liczę na to, że w przyszłości relacje naszych rodziców będą bardzo dobre.;) Fajnie jest jak wszyscy się z sobą świetnie dogadują i są dla siebie mili i życzliwi. Moi rodzice polubili chyba moich przyszłych teściów. Tata stwierdził że teściową mam do tańca i do różańca:) Moi sie znają i lubią. Relacje są dobre mimo bariery językowej. nasi rodzice tez sie polubili maja wspolne tematy o rolnictwie i tp U mnie jset tak że ich relacje sa poprawne, nie weim jak teściowa ale moja mama średnio lubi swoja swatke , no ale jakos sie dogaduja U nas relacje sa jak najbardziej poprawne:)Tescie z rodzicami sie bardzo lubia wiec i my sie cieszymy:) nasi rodzice tez siędogadują. U nas te relacje nazywane są mianem "swatów' więc swatowie świetnie się dogadują, spotykają się na kawce w niedziele czy np na imieninach- jest fajnie:) Z tego co widzę to relację między teściami a moim rodzicami i odwrotnie są bardzo dobre, były dobre juz od samego począku kiedy się poznali:) moja mam i tesciowa mają ze sobą kontakt sporadyczny a czemu to? nie spotykają się np na kawie? moje mamy to uwielbiają:) U mnie relacje w każdym przypadku są wspaniałe. A może lepiej się nie przechwalać tak?;) Nasi rodzice słabo się znają, bo mieszkamy ponad 20 km od siebie i nie ma okazji, żeby sie spotykać. Moi rodzice z rodzicami mojego narzeczonego swietnie sie dogaduja, wspolne imprezy urodziny czy imieminy i swieta spedzamy wszyscy razem :) U mnie relację między moim rodzicami a przyszłymi teściami są moim zdaniem złe ... do ślubu jeszcze daleko a moja mama z moją teściową już się o wybór sali kłóciły więc aż się boję pomyśleć co będzie dalej ... ale mam to gdzieś jak dla mnie w ogóle nie muszę się ani widywać ani rozmawiać ... a my i tak zostaniemy małżeństwem :P Dołączył: 2013-03-07 Miasto: Kościan Liczba postów: 328 26 lutego 2022, 16:25 Hej, dziewczyny mam taki problem. Otóż nigdy nie miałam dobrych relacji z moimi teściami. Teściowa parę razy mnie okłamała, próbowała też zniechęcać mojego męża do mnie obwiniając mnie o to że on przez mnie nie spędza czasu świątecznego ze swoją rodziną. Teksty od niej na zasadzie synu jesteś między młotem a kowadłem, przykro mi że chcesz z nami spędzać czasu... Oczywiście spędzaliśmy go, ale nie codziennie tylko trochę tu trochę tam. Potrafiła nawet obwiniać mnie o to, że mój mąż nie spotyka się przeze mnie ze swoim bratem który przyjechał do Polski bo to mój mąż do niego nie przyjechał. Ej drogę mają tą samą 15 min. Nie chcę tu się usprawiedliwiać bo ja nic! nie zrobiłam w tym kierunku żeby to mój mąż nie spędzał czasu z rodziną. Matka po prostu takie teksty niestety pisze do własnego syna. Słyszałam też 'ciekawe' historię o akcjach z dziewczyną jego brata wyssane z palca... Teść jest alkoholikiem i niestety wszystkie rodzinne spotkania kończą się kłótnia pomiędzy teściami i to na grubo więc nawet mój mąż nie chce chodzić na takie spotkania bo zna ich historię... Zaszła pewna zmiana od czasu kiedy teściowa dowiedziała się, że jest w ciąży. Pyta dosłownie w każdej rozmowie jak się czuje, gdzie do lekarza chodzę, co on mi mówi,.jak badania bla bla... Niegdy żadnego! zainteresowania nie wykazała moja osobą a teraz nagle w du.. by mi weszła. I nie nie chce mi się z nią gadać bo patrząc na te sztuczne uśmieszki jeszcze bardziej mnie mdli... Ostatnio naprawdę w ostatniej chwili ugryzlam się w język, ale oczywiście po fakcie stwierdziłam, że czemu ? Chciałam jej powiedzieć że nie musi się tak wdzięczyć do mnie odkąd jestem w ciąży. Niegdy nasze stosunki dobre nie były i ciąża raczej tego nie zmieni. Po prostu są dla mnie rodzicami mojego męża i nic więcej. Mogę jej powiedzieć coś takiego ? Bo już rzygam serio tymi kochanie jak się czujesz ? Kochanie to kochanie tamto.... Dołączył: 2007-02-06 Miasto: Liczba postów: 10566 26 lutego 2022, 17:32 Odpusc, unikaj jesli nie chcesz i nie lubisz ale nie draznij. Po co? Kto wie czy nie bedziesz kiedys zdana z jakiegos powodu na pomoc jak bedzie dziecko. Nie musisz sie przyjaznic ale cen pokoj. Olej to, jak bardzo cie zdrazni to rozmawiaj o tym z mezem zeby sie nie denerwowac. Edytowany przez Berchen 26 lutego 2022, 17:40 Dołączył: 2008-01-22 Miasto: Koniec Świata Liczba postów: 19467 26 lutego 2022, 17:35 Powiedzieć możesz wszystko. Tylko po co? Zrobienie jej przykrości sprawi Ci przyjemność? Ale przyjemniej od tego nie będzie. Nie poprawi to Waszych relacji. Teściowa się stara, żeby było lepiej. Może warto dać jej szansę? april_93 Dołączył: 2014-03-13 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1209 26 lutego 2022, 17:50 Do tej pory siedziałaś cicho, zasżłaś w ciąże teściowa sie zmieniła, nie chce cie może denerwować to ty teraz chcesz się kłócić? W sumie to będzie jej wnuczek/wnuczka to się pyta. Normalna osoba to by to olała i unikała kontaktu ale ty chyba też troche toksyczna jesteś. .nonszalancja. Dołączył: 2021-06-11 Liczba postów: 1163 26 lutego 2022, 18:36 mylisz się ciąża, a właściwie narodziny dziecka dużo zmieniają, teściową będzie miała prawo do regularnego kontaktu z wnukami i czy ci się to będzie podobac czy nie będziesz musiała zwiększyć też swój kontakt z teściową , chyba że niemowlaka na cycu wyślesz do babci tylko z tatusiem odkąd będziesz matka nie tylko ty będziesz się liczyć , w interesie dziecka i obowiązkiem rodzica jest zapewnianie mu kontaktu z krewnymi , więc lepiej zadbać o relacje z teściową Edytowany przez .nonszalancja. 26 lutego 2022, 18:38 Dołączył: 2021-08-27 Miasto: Inowrocław Liczba postów: 687 26 lutego 2022, 18:55 mylisz się ciąża, a właściwie narodziny dziecka dużo zmieniają, teściową będzie miała prawo do regularnego kontaktu z wnukami i czy ci się to będzie podobac czy nie będziesz musiała zwiększyć też swój kontakt z teściową , chyba że niemowlaka na cycu wyślesz do babci tylko z tatusiem odkąd będziesz matka nie tylko ty będziesz się liczyć , w interesie dziecka i obowiązkiem rodzica jest zapewnianie mu kontaktu z krewnymi , więc lepiej zadbać o relacje z teściową Że co? Teściowa będzie miała prawo? Jeśli rodzice dziecka pozwolą. A autorka będzie mamą tego dziecka więc jeśli nie będzie chciała to nie będzie musiała się widywać z teściową. A to wysyłanie dziecka z ojcem bo "musi" się widywać z babcia 😂😂😂 nic nie musi. Jedynie może Autorko, ja bym ignorowała. Po co Ci nerwy w kłótni teraz. Dołączył: 2010-11-24 Miasto: Dolina Słoni Liczba postów: 14445 26 lutego 2022, 19:14 Moim zdaniem warto skupić się na tym co jest tu i teraz. Możesz teściowej powiedzieć wszystko , możesz wbić szpileczkę itd . - ale po co ? Poczujesz się lepiej kiedy napięte relacje między Wami będą szły jeszcze bardziej w dół ? Jeśli się miedzy Wami nie układa to niech rodziców odwiedza sam mąż , przecież dla męża jego rodzice ,bliscy również są bardzo ważni i tego nie można zabraniać . Niedługo będziesz mamą i Twoja teściowa jako babcia ma prawo do kontaktów z wnukiem , będziesz musiała żyć w taki sposób że co masz między nią to zostawić między Wami i nie mieszać w to im szybciej się Wasze relacje poprawia tym lepiej dla całej rodziny . Być może problem też jest w Tobie ( kiedyś pisałaś o nie fajnych relacjach ze swoją mamą ) , może warto przemyśleć co sama robisz źle i to naprawić a potem szczerze porozmawiać z bliskimi . .nonszalancja. Dołączył: 2021-06-11 Liczba postów: 1163 26 lutego 2022, 19:26 _Asha_ napisał(a):.nonszalancja. napisał(a):mylisz się ciąża, a właściwie narodziny dziecka dużo zmieniają, teściową będzie miała prawo do regularnego kontaktu z wnukami i czy ci się to będzie podobac czy nie będziesz musiała zwiększyć też swój kontakt z teściową , chyba że niemowlaka na cycu wyślesz do babci tylko z tatusiem odkąd będziesz matka nie tylko ty będziesz się liczyć , w interesie dziecka i obowiązkiem rodzica jest zapewnianie mu kontaktu z krewnymi , więc lepiej zadbać o relacje z teściową Że co? Teściowa będzie miała prawo? Jeśli rodzice dziecka pozwolą. A autorka będzie mamą tego dziecka więc jeśli nie będzie chciała to nie będzie musiała się widywać z teściową. A to wysyłanie dziecka z ojcem bo "musi" się widywać z babcia ??? nic nie musi. Jedynie może Autorko, ja bym ignorowała. Po co Ci nerwy w kłótni teraz. akurat musi , a dziadkowie dzisiaj korzystają ze swojego prawa i chętnie ustalają kontakty z wnukami sądownie także, żeby się autorka nie zdziwiła , po wtore matka ma obowiązek dbać o dobro dziecka, a nie wyłącznie o swoje samopoczucie, zas w interesie dziecka jest kontakt i więź z dziadkami, dzieci nie są własnością rodziców, mają swoje prawa o czym samolubne matki zapominają Edytowany przez .nonszalancja. 26 lutego 2022, 19:30 Brz0skwiniowa 26 lutego 2022, 19:36 kluchaa. napisał(a):Hej, dziewczyny mam taki problem. Otóż nigdy nie miałam dobrych relacji z moimi teściami. Teściowa parę razy mnie okłamała, próbowała też zniechęcać mojego męża do mnie obwiniając mnie o to że on przez mnie nie spędza czasu świątecznego ze swoją rodziną. Teksty od niej na zasadzie synu jesteś między młotem a kowadłem, przykro mi że chcesz z nami spędzać czasu... Oczywiście spędzaliśmy go, ale nie codziennie tylko trochę tu trochę tam. Potrafiła nawet obwiniać mnie o to, że mój mąż nie spotyka się przeze mnie ze swoim bratem który przyjechał do Polski bo to mój mąż do niego nie przyjechał. Ej drogę mają tą samą 15 min. Nie chcę tu się usprawiedliwiać bo ja nic! nie zrobiłam w tym kierunku żeby to mój mąż nie spędzał czasu z rodziną. Matka po prostu takie teksty niestety pisze do własnego syna. Słyszałam też 'ciekawe' historię o akcjach z dziewczyną jego brata wyssane z palca... Teść jest alkoholikiem i niestety wszystkie rodzinne spotkania kończą się kłótnia pomiędzy teściami i to na grubo więc nawet mój mąż nie chce chodzić na takie spotkania bo zna ich historię... Zaszła pewna zmiana od czasu kiedy teściowa dowiedziała się, że jest w ciąży. Pyta dosłownie w każdej rozmowie jak się czuje, gdzie do lekarza chodzę, co on mi mówi,.jak badania bla bla... Niegdy żadnego! zainteresowania nie wykazała moja osobą a teraz nagle w du.. by mi weszła. I nie nie chce mi się z nią gadać bo patrząc na te sztuczne uśmieszki jeszcze bardziej mnie mdli... Ostatnio naprawdę w ostatniej chwili ugryzlam się w język, ale oczywiście po fakcie stwierdziłam, że czemu ? Chciałam jej powiedzieć że nie musi się tak wdzięczyć do mnie odkąd jestem w ciąży. Niegdy nasze stosunki dobre nie były i ciąża raczej tego nie zmieni. Po prostu są dla mnie rodzicami mojego męża i nic więcej. Mogę jej powiedzieć coś takiego ? Bo już rzygam serio tymi kochanie jak się czujesz ? Kochanie to kochanie tamto.... Twoje nastawienie jest przykre. Sposób w jaki piszesz o teściowej, że teraz wchodzi Ci w D. jest obraźliwy i pogardliwy. Po twoim poście wydaje mi się, że jesteś zawistna i pamiętliwą osobą, która nie potrafi wybaczyć czy się odpowiednio do sytuacji zachować. Joanna19651965 Dołączył: 2010-05-19 Miasto: Pruszków Liczba postów: 667 26 lutego 2022, 20:02 .nonszalancja. napisał(a):_Asha_ napisał(a):.nonszalancja. napisał(a):mylisz się ciąża, a właściwie narodziny dziecka dużo zmieniają, teściową będzie miała prawo do regularnego kontaktu z wnukami i czy ci się to będzie podobac czy nie będziesz musiała zwiększyć też swój kontakt z teściową , chyba że niemowlaka na cycu wyślesz do babci tylko z tatusiem odkąd będziesz matka nie tylko ty będziesz się liczyć , w interesie dziecka i obowiązkiem rodzica jest zapewnianie mu kontaktu z krewnymi , więc lepiej zadbać o relacje z teściową Że co? Teściowa będzie miała prawo? Jeśli rodzice dziecka pozwolą. A autorka będzie mamą tego dziecka więc jeśli nie będzie chciała to nie będzie musiała się widywać z teściową. A to wysyłanie dziecka z ojcem bo "musi" się widywać z babcia ??? nic nie musi. Jedynie może Autorko, ja bym ignorowała. Po co Ci nerwy w kłótni teraz. akurat musi , a dziadkowie dzisiaj korzystają ze swojego prawa i chętnie ustalają kontakty z wnukami sądownie także, żeby się autorka nie zdziwiła , po wtore matka ma obowiązek dbać o dobro dziecka, a nie wyłącznie o swoje samopoczucie, zas w interesie dziecka jest kontakt i więź z dziadkami, dzieci nie są własnością rodziców, mają swoje prawa o czym samolubne matki zapominają No bez przesady z tymi prawami dziadków. Sądownie ustalony kontakt, jak dziadek alkoholik? Dzieciak ma mamę i tatę i jeżeli są oni wydolni wychowawczo, to nie ma podstaw by sądownie ustanawiać kontakty z dziadkami. Teściowa może być przydatna, ale nie musi. A pomoc powinna odbywać się na warunkach rodziców, a nie dziadków. Nie zawsze jest tak, że kontakt dziecka z dziadkami czy dalszą rodziną jest korzystny dla dziecka. Nie róbmy z tego absolutu. Jakie są Wasze relacje z teściowymi?. Problem polega na tym, że teściowa kupuje mojej córce ubranka dla chłopca 😉 Wiele razy rozmawiałam z nią na ten temat ale nic nie pomaga. Ostatnio już nie wytrzymałam i wybuchłam po kolejnym zakupie spodni typowo dla chłopca. Moja córka bardzo płakała z tego powodu. Nawet do pań w przedszkolu się żaliła, że takie dostała spodnie. Bardzo mi przykro z tego powodu i ta cała sytuacja odbija się na dziecku. Ogólnie mam wrazenie, że ona traktuje ją jak dorosłą a to dopiero 6latka. Jest pomiędzy nimi dystans choć dziadkowie mieszkają blisko nas. Z moimi rodzicami jest zupełnie inaczej, choć mieszkamy bardzo daleko od siebie.